Opinie o Nas
Mikoryzy - czy warto stosować je w ogrodzie?

Mikoryzy - czy warto stosować je w ogrodzie?

W ostatnich latach wciąż mówi się i pisze o mikoryzie, a zachwytom nie ma końca. Czy słusznie? Słowo „mikoryza” jest nierozerwalnie związane ze słowem „symbioza”, czyli z czymś niezwykle pozytywnym i pożytecznym. Zatem wszystko to, co jest napisane poniżej będzie świadectwem niezwykłości mikoryzy i jej wielkich zasług, które wnosi do ogrodów i sadów.

Czym jest mikoryza?

Jednym zdaniem: mikoryza to owocniki (strzępki) grzybni, które żyją w symbiozie z korzeniami roślin. W naturze można takie pozytywne zależności zaobserwować w przypadku grzybów i drzew. Każdy grzybiarz wie, że kozaki najczęściej można znaleźć wśród brzóz, maślaki pod sosnami, a prawdziwki przeważnie pod dębami i bukami. I to nie jest przypadek, rośliny te ściśle ze sobą współpracują, czyli żyją w symbiozie. Ta właśnie współpraca nazwana została mikoryzą.

Konkretnie zależności między roślinami a grzybami polegają na tym, że rośliny otrzymują dużo lepszy dostęp do wody wraz z rozpuszczonymi w niej substancjami odżywczymi, a dzięki strzępkom grzybni powierzchnia chłonna roślin zwiększa się nawet kilka tysięcy razy. Następuje również poprawa zaopatrzenia roślin w miedź i cynk. Dodatkowo grzyby mikoryzowe wytwarzają hormony roślinne, które wnikają do organizmów roślin regulując ich rozwój i wzrost. Jakby tego było mało, grzyby wydzielają do podłoża substancje, które działają jak antybiotyki, dzięki czemu uodparniają rośliny na wiele chorób. Bez obecności grzybni wiele roślin storczykowatych czy wrzosowatych nie jest w stanie nawet wykiełkować. 

A jaka jest z tej współpracy korzyść dla grzybów? W procesie fotosyntezy roślin powstają związki organiczne, m. in. glukoza i z niej właśnie korzystają grzyby wykorzystując ją do procesu fermentacji. Jednym słowem dzięki roślinom grzyby mogą pobierać pokarm, bo te podają je w formie, którą grzyby są w stanie przyswoić.

Mikoryza

Korzyści dla roślin ogrodowych

Mikoryza w ogrodach praktycznie nie występuje. By ocenić i docenić jej zbawienny wpływ na uprawiane rośliny, trzeba ją do ogrodu zaszczepić. A jakich można spodziewać się korzyści? I specjaliści i praktycy są zgodni: mikoryza na pewno zwiększa odporność roślin na choroby (np. fuzariozę i fytoftorozę), a wielu twierdzi, że wręcz leczy rośliny z tych i innych chorób. Czyli nie dość, że nie chorują, zdrowieją to jeszcze ograniczają potrzebę zakupu i stosowania środków ochrony roślin.

Mikoryza poprawia również rozwój roślin i ich wzrost, dzięki niej rośliny rosną szybciej, dużo mocniej się rozkrzewiają i są silniejsze. Do tego bardziej intensywnie kwitną i wydają wyższe plony.

Zwiększają się możliwości przyswajania składników odżywczych znajdujących się w glebie albo tych dostarczanych roślinom podczas nawożenia. Sprawia to, że substancje zawarte w nawozach wykorzystywane są w dużo większym stopniu, dzięki czemu zasilanie roślin można znacząco ograniczyć. Zastosowanie mikoryzy sprawia, że mocno wzrasta tolerancja roślin na różne warunki panujące w otoczeniu, np. nieodpowiednie pH podłoża, częste zmiany temperatury czy susza.

Mikoryza zastosowana w ogrodzie w miejscach, gdzie rosną sosny, świerki czy inne drzewa leśne może sprawić nam miłą niespodziankę w postaci grzybów jadalnych rosnących we własnym ogródku.

Wybór rodzaju mikoryzy

To nie jest tak, że można zastosować dowolny rodzaj mikoryzy, zaszczepić i nagle w ogrodzie będzie wszystko rosnąć. Tak jak sosna żyje w symbiozie właśnie z maślakiem a nie dla przykładu z koźlakiem, tak i w ogrodzie należy dostosować odpowiednią mikoryzę do konkretnej uprawy.

W ogrodach stosuje się w zasadzie 3 rodzaje mikoryzy:

1. Endomikoryza (mikoryza arbuskularna) – korzysta z niej aż 80% roślin, jest zatem najbardziej rozpowszechniona i dlatego w ogrodzie najbardziej przydatna. Można ją zastosować w uprawie cisów, tui, cyprysów, jałowców, pelargonii, róż, większości drzew i krzewów owocowych a także wielu warzyw, w tym tych najpopularniejszych: pomidorów, ogórków czy papryki. W endomikoryzie zachodzi proces przenikania grzybni przez ściany komórkowe korzeni roślin, gdzie ma miejsce bezpośredni kontakt strzępków z ich błoną komórkową. Takim rodzajem mikoryzy jest Symbivit.

2. Ektomikoryza – z tej mikoryzy korzysta około 10% roślin a są to w głównej mierze drzewa. I to te zarówno liściaste jak: buk, brzoza, kasztanowiec, wierzba, leszczyna, topola, dąb, grab czy lipa, ale również iglaste: świerk, modrzew, sosna, daglezja czy jodła. Ten rodzaj mikoryzy polega na tym, że strzępki grzybni oplatają korzenie roślin, tworząc tzw. opilśń i spełniają rolę włośników korzeniowych. Takim rodzajem mikoryzy jest Ectovit.

3. Ektendomikoryza (mikoryza erikoidalna) – ten rodzaj mikoryzy żyje w symbiozie z nielicznymi roślinami, ale jest im do życia niezbędna. Mowa o wrzosowatych. Strzępki grzybni w tym wypadku jednocześnie wnikają do komórek roślinnych oraz tworzą opilśń na zewnątrz korzeni. Ektendomykoryza zastosowana w uprawach borówki amerykańskiej czy żurawiny w bardzo znaczącym stopniu poprawia ich wzrost, rozkrzewianie się i plonowanie. Bardzo na współpracy z mikoryzą skorzystają również azalie, rododendrony i wrzosy. Wiadomym jest, że wszystkie wrzosowate to rośliny, które preferują podłoża kwaśne. Jeśli trudno jest zapewnić ten rodzaj pH, mikoryza sprawdzi się idealnie. Takim rodzajem mikoryzy jest Rhodovit.

[product id="23062870,23062872,23062894,23062874"]



Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl